Pierwsza część fantów z licytacji towarzyszącej koncertowi znalazła już swoich właścicieli. Dziękujemy bardzo za wsparcie. Bardzo fajnie się stało, bo przed świętami Poczta Polska sprzyjała, więc przesyłki dotarły do mgnieniu oka. Jeszcze nigdy coś takiego mi się nie zdarzyło!
Po świątecznej (i chorobowej – niestety) przerwie wracamy do licytowania. Sukcesywnie będę dodawać kolejne przedmioty. Zatem zapraszam do śledzenia konta charytatywnego.
Od czego zacząć?
Od najważniejszego – od podziękowań!
Doprawdy, łańcuch pomocy, jaki powstał przy okazji koncertu 9 listopada był tak długi, że aż nie wiem, czy udało mi się wszystkich spamiętać. Najpierw chciałam podziękować ekipie z Zielonogórskiego Ośrodka Kultury, z którą zawsze fantastycznie się pracuje. Oczywiście wielkie dzięki i uściski dla wszystkich artystów: grupie tanecznej Slayd, kabaretom: Nowaki, Made in China, Jurki, Fruuu; zespołowi Pewne Podniety Akustyczne oraz Leszkowi Jenkowi.
Dziękuję Gracjanowi i jego mamie – Sylwii Czerwiec. Dziękuję Agacie Walorskiej – Michalak, Uli Kundzik, Łukaszowi Targoszowi, Gravice, Forinowi, Januszowi Borzuckiemu i zespołowi Dżem, prezydentowi Zielonej Góry Januszowi Kubickiemu oraz burmistrzowi miasta Żagań Sławomirowi Kowalowi, Arturowi Belingowi, Dariuszowi Kamysowi.
Ania Opozda i Nigell Kennedy, Aga Konik i L.U.C, Magda Różczka, Policja, Falubaz, Kawon, Lemoniada, Senator Stanisław Iwan, – oni także zasługują na olbrzymie podziękowania. Kabaret Moralnego Niepokoju, Grzegorz Halama, Formacja Chatelet, Budka Suflera, Beata Kozidrak, Daniel Drumz, Piotr Kaczkowski, Raz Dwa Trzy, Tomasz Kot, Jerzy Kupczyk, Beata Tyszkiewicz, Patryk Dudek, Marcin Gortat, Zespół Szkół Plastycznych w Zielonej Górze – tak wiele osób i instytucji zamieszanych było w całą akcję!
Odbył się także koncert zespołu Artrosis, któremu towarzyszyła licytacja! Dziękujemy organizatorom, artystom i fanom!
Prawdopodobnie nie wymieniłam wszystkich, bo co prawda pamięć mam dobrą, ale strasznie krótką. Przepraszam i raz jeszcze dziękuję!
Bardzo dziękuję mojej rodzinie (tak zwanym krewnym i znajomym królika;)), bo choć mało widoczni, to równie aktywni, gdy trzeba było coś przywieźć, odwieźć, zapisać, zapamiętać… Dziękuję także Pani Ani Kowali z Fundacji Dzieciom Zdążyć z Pomocą.
Pamiętacie akcję charytatywną Formacji Chatelet? Grupa wspaniałych ludzi wylicytowała przekazany przez Formację druk na płótnie i wspaniałomyślnie postanowili ofiarować go Tosi i jej rodzicom. Brawa dla Was ogromne!
No ale wszystko byłoby niczym bez Was – ludzi o wspaniałych sercach, którzy przybyli na koncert, wzięli udział w licytacji, zarówno tej towarzyszącej koncertowi, jak i tej internetowej w serwisie allegro.pl. Dzięki, dzięki, dzięki!
Chciałam Wam życzyć wszystkiego najlepszego w 2011, a Tosi skutecznego lekarstwa na SMA, bo póki co – takiego nie ma… Gdyby nie Wy, nie byłoby także rzeczy, które ułatwią jej funkcjonowanie w tej nieuleczalnej jeszcze chorobie.
Babcia Tosi donosi, że małej ostatnio pogorszyła się saturacja, że musi unikać kontaktów z osobami z zewnątrz, żeby nie narażać jej na infekcje… Cóż – zimą wymiękają nawet najtwardsi, a co dopiero maleńki człowiek z wielką dziurą w krtani…









